Telefon po zalaniu działa… i nagle przestaje. Dlaczego tak się dzieje?
Posted by      01/21/2026 15:27:36     Blog - Poradniki    0 Comments
Telefon po zalaniu działa… i nagle przestaje. Dlaczego tak się dzieje?

Wielu użytkowników myśli, że skoro telefon po zalaniu jeszcze działa, to „nic mu nie jest”.
Niestety – to najczęstszy i najbardziej kosztowny błąd.

Prawda jest taka:
telefon po zalaniu może działać kilka dni, a nawet tygodni – i dopiero później całkowicie się zepsuć.

Dlaczego? Winna jest postępująca korozja.

Co naprawdę dzieje się w telefonie po kontakcie z wodą?

Woda (zwłaszcza kranowa, słona lub z basenu) zawiera:

  • minerały
  • sole
  • zanieczyszczenia
  • przewodniki elektryczne

Po dostaniu się do wnętrza telefonu:

  • nie wyparowuje całkowicie
  • zostaje pod ekranem, na płycie głównej, pod układami
  • zaczyna się proces utleniania (korozji)
  • ścieżki na płycie głównej są stopniowo niszczone

    W efekcie telefon:

    • nie ładuje się
    • traci zasięg
    • samoczynnie się wyłącza
    • przestaje się włączać

      I bardzo często dzieje się to kilka dni po zalaniu, gdy użytkownik myśli, że „już wszystko jest OK”.

      MIT: „Włóż telefon do ryżu – pomoże”

      To jeden z najbardziej szkodliwych mitów w elektronice.

      Dlaczego ryż nie działa?

      • nie usuwa wilgoci spod układów
      • nie zatrzymuje korozji
      • nie czyści płyty głównej
      • nie wypiera wody spod ekranów i złączy
      • pył z ryżu może dodatkowo zabrudzić wnętrze

        Ryż może wysuszyć obudowę, ale nie uratuje elektroniki.
        To tak, jakby zalać silnik samochodu i liczyć, że sam wyschnie.

        Co naprawdę ratuje telefon po zalaniu?

        Tylko profesjonalne czyszczenie w serwisie.

        Prawidłowa procedura:

        • natychmiastowe wyłączenie telefonu
        • rozebranie urządzenia
        • czyszczenie płyty głównej w myjce ultradźwiękowej
        • usunięcie osadów i korozji
        • suszenie w kontrolowanych warunkach
        • test wszystkich podzespołów
        • ewentualna naprawa uszkodzonych elementów

          Im szybciej telefon trafi do serwisu, tym większa szansa na jego uratowanie.

          Czas działa na niekorzyść

          Czas od zalania – co się dzieje:

          • 0–24 h: największa szansa na uratowanie
          • 2–3 dni: zaczyna się korozja
          • 5–7 dni: możliwe trwałe uszkodzenia
          • 2–3 tygodnie: często brak możliwości naprawy

            Nawet jeśli telefon działa, korozja postępuje cały czas.

            „Są dwa typy ludzi…”

            • ci, którzy robią kopie zapasowe
            • i ci, którzy dopiero będą je robić

              Najczęstszy scenariusz po zalaniu:

              • telefon się nie włącza
              • brak kopii danych
              • zdjęcia, kontakty, WhatsApp, notatki – utracone bezpowrotnie

                Dlatego:

                • rób kopie w Google lub iCloud
                • nie trzymaj wszystkiego tylko w telefonie
                • nie odkładaj backupu „na później”

                  Czego nie robić po zalaniu telefonu:

                  • nie włączaj telefonu
                  • nie podłączaj do ładowarki
                  • nie susz suszarką
                  • nie wkładaj do ryżu
                  • nie czekaj „aż samo przejdzie”

                    Każda z tych rzeczy zwiększa ryzyko trwałego uszkodzenia.

                    Co zrobić od razu po zalaniu:

                    • wyłącz telefon
                    • wyjmij kartę SIM
                    • nie naciskaj przycisków
                    • nie ładuj
                    • jak najszybciej oddaj do serwisu

                      Czas to pieniądz i dane.

                      Podsumowanie – najważniejsze fakty:

                      • telefon po zalaniu może działać tylko pozornie
                      • korozja niszczy płytę główną z opóźnieniem
                      • ryż nie pomaga
                      • tylko czyszczenie serwisowe daje realną szansę
                      • im szybciej, tym taniej i skuteczniej
                      • kopia zapasowa to obowiązek, nie opcja

                      Share This Post :